niedziela, 12 kwietnia 2015

DIY - renowacja mebli MDF w kuchni przez oklejanie cz. 2

Moja kuchnia musi poczekać na generalny remont i zmianę, ale małą renowację otrzymała poprzez oklejenie frontów folia samoprzylepną. Piękne zbliżenie na zdjęciu faktury skóry na folii już nie było takie cudowne w realu. Jednak w porównaniu z innymi próbkami wybraliśmy właśnie "skórę".
kuchnia po oklejaniu


wybrana okleina widok makro
Pierwszy raz oklejałam szafki w łazience tu możesz zobaczyć KLIK jak zawsze wszystko co nowe jest trudne, przy szafkach w kuchni miałam już doświadczenie było dużo prościej, natomiast szafek w kuchni jest dużo więcej. Prace kuchenne trwały całą sobotę i pracowaliśmy na 6 rąk - pomagali mi córka i mąż.
Tu link KLIK do dobrze zaopatrzonego sklepu w okleiny. Jeżeli wybierzecie inne niż białe jest w czym przebierać.

Podobnie jak przy szafkach w łazience wybrałam metodę oklejania z instrukcji sprzedawcy oklein w nieładnym języku ale z instruktażem filmowym lin KLIK
Przygotuj wcześniej artykuły pomocnicze i okleinę,żeby praca poszła sprawnie. Oto spis potrzebnych przedmiotów:

  • okleina
  • nowe uchwyty
  • skalpel
  • nożyczki
  • rakla najlepiej plastikowa ale sprężysta 

  • szpachla i utwardzacz do wyrównania powierzchni po starych otworach (poniżej zdjęcie poleconych specyfików przez fachowca) 
  • papier ścierny w 2 grubościach (400 i 80 )
  • preparaty do czyszczenia i odtłuszczania powierzchni szafek (mleczko do czyszczenia, rozpuszczalnik nitro)
  • wiertarka z dobraną grubością wiertła do nowych uchwytów w szafkach
  • miarka i długa linijka
  • coś do pisania po okleinie(u mnie najlepiej sprawdził się marker)
  • szmatki i ręcznik jednorazowy
  • np.stare prześcieradło do zabezpieczenia stołu na którym pracowałam



po lewej proporcje szpachli do utwardzacza
Trochę starej wersji:





Mój plan według którego działałam:
  1. Ponumerować drzwi szafek przed zdjęciem ; Przy szafkach kuchennych byłam już mądrzejsza przed zdjęciem drzwi frontów ponumerowałam je, żeby później nie motać się z dopasowywaniem.
  2. Zaszpachlować stare nawiercenia - po wyschnięciu trzeba powierzchnię wygładzić papierem ściernym (najlepiej 2 grubości podaję je wyżej).
  3. Nawiercić nowe otwory na uchwyty
  4. Wszystkie oklejanie powierzchnie trzeba bardzo dokładnie umyć i odtłuścić (najlepiej nitro)
  5. Dociąć okleinę do powierzchni oklejanej ja dodawałam na szer płyty ok.1,5 cm i na zapas po lewej stronie ok. 3 cm 
  6. Oklejałam drzwiczki położone na płasko na stole - tak jest najwygodniej. Instruktarz producenta wybrana przeze mnie metoda link KLIK . Ogrzewałam suszarką dolne krawędzie,żeby okleina się lepiej dopasowywała
  7. Po nacięciu skalpelem foli przykręcaliśmy nowe uchwyty. Wybrałam gałki z niemieckiego sklepu internetowego, który jest do polecenia duży wybór i obsługa bez problemów tu KLIK  


a tu już u mnie
nowy ceramiczny wieszaczek na ściereczkę 

szuflada po zaszpachlowaniu i wyszlifowaniu dziur po starych uchwytach 


po renowacji przez oklejanie









środkowa strona drzwi - tu jeszcze z numerem D2
c







Przy okazji tych zmian doczyściłam fugi między płytkami w kuchni.
Przepis na miksturę do czyszczenia fug: 
soda 1/2
ocet 1/4
sok z cytryny 1/4


AFTER
BEFORE



Wymieniłam też tekstylne dodatki do kuchni - teraz jestem konsekwentna w moich cytrynkach :)



własnoręcznie zrobione zazdroski i ozdoba rolety


Zerknij na oklejanie moich szafek w łazience tu KILK 

3 komentarze:

  1. Dobry poradnik.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam :) ile okleiny zamawiała Pani na swoją kuchnię? Ja mam mniej szafek :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Okleiny mają różną szerokość. Zaplanowałam sobie ile i jakich prostokątów mi potrzeba a później zrobiłam zamówienie na 2 szerokości oklein, aby zużycie było jak najmniejsze. Dodam tylko,że okleiny świetnie sprawdziły się w codziennym użytkowaniu :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń