czwartek, 1 grudnia 2016

Karnisz w kolorze miedzi

Metamorfoza sypialni ciągle trwa. Kolejne elementy powoli przybywają.



Wiele rzeczy zrobiłam sama, ale nie wszystko da się przerobić. Takim elementem są np. karnisze do zasłon. W starej wersji sypialni miałam plastikowe szyny przymocowane do sufitu. Ten stary karnisz odkręciliśmy przed malowaniem - później okazało się, że nie nadają się do ponownego zawieszenia (nie będę ściemniać -bardzo mnie to ucieszyło). Wymyśliłam sobie, że super wyglądałby karnisz w kolorze miedzi. No i oczywiście nic nie mogłam znaleźć fajnego w tym kolorze. Okno bez zasłon funkcjonowało przez ponad 2 miesiące - dobrze, że przed oknem mamy wielki krzak forsycji :)
Kiedyś podobny problem miałam z karniszami w kolorze onyx-u, które chciałam dopasować do żyrandola, kinkietów i lampy właśnie w kolorze onx. Znalazłam je w pobliskim sklepie z karniszami Marcin Dekor.


Kolor miedzi jednak nie był dostępny w małym salonie tej firmy i nawet otrzymałam informację, że Marcin Dekor nie produkują nic w miedzi. Wiedziałam, że nie jest to prawda, ponieważ służbowo bywam na różnych targach wyposażenia wnętrz i nie raz widziałam wyjątkowo bogatą ofertę tej firmy.  No i oczywiście miałam rację, mają wszystko co można sobie wymyśleć do okien no i oczywiście wiedzą co jest modne TU LINK.

Jednak Marcin Dekor nie ma sklepu internetowego. Dlatego też znalazłam sobie bardzo profesjonalny salon firmowy w Koniku Nowym. Salon ma ogromną ofertę karniszy w bardzo przystępnych cenach i dowiedziałam się że to właśnie oni wprowadzają na rynek nowości. Robią też projektowanie, szycie i montaż dekoracji okiennych, oczywiście z pomiarami włącznie. Produkują też rolety w każdym możliwej wersji.
Ja nie potrzebowałam nic innego tylko miedziany prosty karnisz, który mój zdolny M przykręcił profesjonalne nad oknem. 
Dodam jeszcze dlaczego oprócz mody uparłam się na miedź. Super ciocia mojego M dała mu na Pierwszą Komunię Św miedzioryt: Ostatnia wieczerza, który wisi w naszej sypialni. Po pomalowaniu ścian okazało się, że ten miedzioryt nabrał nowego blasku i kolorystycznie pięknie pasuje do wszystkich nowych elementów.


 Zasłony zostały uszyte z prostej jasnej tkaniny, którą też wykorzystałam do narzuty na łóżko. Zasłony uszyte są w technologii flex-ów. Haczyki flex można przesuwać w górę i dół regulując długość zasłon- świetnie to działa a marszczenia zasłon wyglądają pięknie.  



O sypialni jeszcze napiszę, bo nie jest skończona. Wysoki zagłówek łóżka zakrywa deskę do prasowania - ostatnio mój M zamontował tam światło. Super rozwiązanie! 

 Na koniec pokazuję jak sypialnia wyglądała przed remontem. Brrrrrrrrr


4 komentarze:

  1. Piękne są karnisze w kolorze miedzi-szkoda, że do naszego wnętrza nie pasuje ten kolor. Ale moze do domu beda pasowac? Podziwiam Twój upór! Mozna powiedziec, ze stanelas na glowie:-) calość wygląda pieknie i elegancko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, rzeczywiście uparłam się na remont. Początki były trudne, na końcówce mam wsparcie całej rodziny. Twój domek będzie na pewno śliczny i przytulny - miejsce jest rewelacyjne - będziecie mieszkać jak na wakacjach.

      Usuń
  2. Wow! Zmiana niesamowita tak porównując z ostatnim zdjęciem, bo Ja "różyczkowa" ani bordowa zbytnio nie jestem. Karnisze w miedzi są piękne, chociaż miedziane dodatki w domu to już nie moja bajka (z patelni miedzianej jednak bym się ucieszyła! ;) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmiana była konieczna. Kilka lat temu chyba mi odbiło, że zdecydowałam się na te ostre kolory i wzory! Miedziane naczynia są cool, ale nie do mojej kuchni - przynajmniej na razie :) Dorotko pozdrawiam serdecznie

      Usuń