wtorek, 13 września 2016

Zepter czy Thermomix. Zupa grzybowa

Żeby nie przedłużać napiszę od razu : i jedno i drugie! Te urządzenia się super uzupełniają.
Garnki Zepter mają wiele zalet - dziś napiszę o jednej a właściwie dwóch cudownych właściwościach.  Możliwość smażenia i gotowania w jednym naczyniu oraz wydłużony czas gotowania bez dopływu ciepła.



Często przed wyjściem do pracy wstawiam zupę. Obranie warzyw i zagotowanie wszystkich składników zupy zajmuje mi ok.10-15 min. Jak termostat wskazuje zielone pole w końcowym stadium wyłączam dopływ ciepła i wychodzę z domu. Po powrocie zupa jest ugotowana, a wszystkie składniki miękkie i pyszne.
Wszystko będzie jasne jak popatrzycie na przygotowanie mojej zupy grzybowej.

1.Zupę grzybową zawsze zaczynam od duszenia grzybów z cebulką i czosnkiem na maśle nie na patelni tylko bezpośrednio w garnku.
Cebulę siekam w Thermomix (TM)- żeby było szybciej i żeby nie płakać. Nawet jak nie gotuję w TM to i tak go ciągle używam do siekania, drobnienia mieszania itp itd.


2.Jak cebula jest zeszklona dorzucam grzyby. Dziś pokazuję piękne niebieskie siniaki (Piaskowiec modrzak)
Moja rodzina uwielbia zbierać grzyby. Nawet nasz pies przepada za wyprawami do lasu.

3.Podczas duszenia grzybów obieram włoszczyznę
4.Warzywa łącznie z porem rozdrabniam w TM- wszystko oprócz liści selera i ziemniaków.

5.Do uduszonych grzybków dolewam gorącej wody i dorzucam rozdrobnione warzywa

Zepter ma tak zbudowaną pokrywkę, że można ją oprzeć o ucho garnka i nie spadnie :)

6.Na tym etapie dokładam pokrojone w kostkę ziemniaki i przyprawy: sól, pieprz, liść laurowy, ziele angielskie i koniecznie ziołową wegetę TU PRZEPIS, szczególnie ważne gdy nie dodaję mięsa.

7.Uzupełniam wodę, najczęściej jest to woda z płukania TM po siekaniu warzyw.

8.Zagotowuję wszystko do momentu, aż termostat dochodzi do czerwonego pola. Nie podnosząc pokrywy wyłączam płytę ceramiczną. Proces gotowania będzie kontynuowany przez ciepło skumulowane w grubym dnie garnka składającym się ze stopów różnych metali.









Po powrocie po kilku godzinach zupa jest gotowa. Najczęściej nie dodaję śmietany do zup za to zawsze coś zielonego. Dziś jest to koperek.



 Zauważcie jaki wazon stworzyłam ze zbędnych liści kapusty włoskiej. Typowo jesienna kompozycja
Często gotuję zupy w TM, ale zawsze gotuję w Zepterze, gdy mam przygotować jeszcze inne dania. Nie mogę sobie zająć TM zupą jak jeszcze potrzebuję go np. do wykonania ciasta. TM musi pracować pod kontrolą nie można go zostawić włączonego - przynajmniej ja tak nie robię.
Garnki Zepter kupiliśmy od razu po ślubie - nie mam innych i nie mam zamiaru kupować innych :) Zepter umożliwia gotowanie prawie bez wody, w formie szybkowaru i smażenie bez tłuszczu to wszystko prawda i często z tego korzystam. Thermomix mam już drugi model - łącznie korzystam z niego 17 lat. Nie mam w domu  żadnych mikserów, malakserów, wypiekaczy, parowarów ani innych robotów domowych - wszystko załatwia TM.


8 komentarzy:

  1. No patrz.... Nawet nie wiedziałam, że te garnki Zepter takie są podobne do moich AMC! Moje mają też termostaty(łącznie z pipsem - nigdy tego nieużywam), pokrywkę też mogę postawić na uchu od garnka. Kupiliśmyje je ponad dwadzieścia lat temu i nadal są w użyciu. Wtedy firma AMC dawała dożywotnią gwarancję na te gary (my mamy) , obecnie skrócili czas do 30-stu lat. Thermomix mam bardzo stary, bo tą pierwszą wersję, wszystko w zasadzie funkcjonuje tak samo (prawie! mniej elektroniki!)jak w tym całkiem nowym.... Noooo... Gotowania na parze akurat w starym nie przewidziano. Wydaje mi się także, że ten roboczy dzbanek jest też obecnie nieco większy.Ostatnio używam go częściej, bo tak jak napisałam na IG - ot, po prostu przestawiłam w bardziej widoczne miejsce, co było zresztą stratą dla mojej maszynki do kawy na kapsułki, bo to ona musiała iść do kąta... ;)Ba! Niestety mała kuchnia nie pozwala mi ze wszystkim rozłożyć się tak jakbym chciała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko jesteśmy jedna pólka wiekowa - u mnie też wszystko w gospodarstwie ma po 20 lat:) Szkoda pysznej kawuni coś poprzestawiaj i niech ekspres wraca.. choć w Twoich pięknych filiżankach każda kawa musi być super!!

      Usuń
    2. Coś mi się wydaje, że jednak Ja to jestem dużo starsza od Ciebie... ;)

      Usuń
    3. Dorotko wszystko ustalimy nad Wałupszem :)

      Usuń
  2. Ja zaczełam gotować zupy w TM od jakiś dwóch miesięcy i skończył się problem z resztkami zupy, znika cała. A że mój młodszy syn posmakował już takich zup to nie muszę mu gotować osobno. Zawsze gotowałam w szybkowarze ale teraz zupy są zdrowsze bo beż żadnych polepszaczy. Nawet kostkę rosołową robie w TM. Marzy mi się jeszcze KichenAid do ciast, niestety TM ma jedną wadę nie ubija dobrze białek na bezę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupy TM są ekstra. Ja tez robię kostkę rosołową w 2 wersjach mięsną i wegetariańską. Nie znam KichenAid a pianę ubijam zawsze w TM - choć przyznam, że nie robiłam bezy. Ale chcę zrobić ciasteczka amaretto one też są na bazie ubijanych białek sprawdzę czy TM podoła :) Pozdrawiam

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Muszę szczerze przyznać, że nie moje - robiła je moja córka Agnieszka.

      Usuń