sobota, 3 września 2016

Wyzwanie - robię remont, Niskobudżetowy remont #1


Ostatni remont w naszym domu był w czasach, gdy ściany malowało się na soczyste kolory. 



Dlatego zaczęłam przekonywać mojego M, że najwyższy czas na remont. Remont to trudny i niewygodny u nas temat, bo po 16 latach mieszkania w domu wiele mebli i sprzętów można by było spokojnie wymienić na nowe. Zmieniła się technologia, upodobania i najnormalniej wiele rzeczy się opatrzyło i zużyło. Mój M zapierał się i nie chciał generalnego remontu. Podstawowym argumentem były finanse. Postanowiłam mu udowodnić, że możemy wprowadzić wiele zmian nie wydając na to fortuny. Szczerze przyznam, że sama w to nie wierzyłam, ale po prostu nie mogłam już patrzeć na odrapane szafki w niemodnych kolorach, zielone i rudawe ściany. Żeby nie rozwalić normalnego życia w naszej dużej rodzinie postanowiłam wszystko mocno planować i pracować etapami -tak , żeby dało się zamknąć jakieś pomieszczenie i nie wprowadzać zamętu i bałaganu do całego domu. Najczęściej pracowałam sobotami, ponieważ lubię po całotygodniowej pracy umysłowej mieć fizyczne zajęcia - może to dziwnie zabrzmi, ale jest to forma wypoczynku dla mnie.  
Zaczęłam od mebli w łazience. Obkleiłam je folią samoprzylepną. Wpisy o obklejaniu szafek niezmiennie cieszą się wielkim powodzeniem na moim blogu. Nie miałam czasu na odpisywanie na maile, więc dodałam wiele szczegółów do wpisów. Po roku obklejane szafki mają się świetnie!
LINK do szczegółów

Nauczyłam się obklejania i sprawdziłam, że nic złego nie dzieje się w użytkowaniu . Nabrałam odwagi, żeby zabrać się za kuchnię. Kuchnia okazała się większym wyzwaniem i bez pomocy rodziny nie wyrobiłabym się w krótkim czasie. LINK do postu

Zleciłam przemalowanie naszego pięknego okrągłego stołu, przy którym wszyscy się mieścimy. Jeszcze wtedy bałam się sama coś takiego zrobić. Dziś nie wahałabym się przez chwilę :) Zmiany okazały się tak korzystne, że łatwiej prowadziło się negocjacje z moim M co do dalszych działań remontowych. 
Dlatego też następnie wzięłam się za salon. Dałam do tapicerowania krzesła, które miały nieatrakcyjną formę i kolor tapicerki, ale były w bardzo dobrym stanie. 

.Po odebraniu krzeseł od tapicera i dokładnym ich obejrzeniu przyszło mi do głowy, że sama wymienię tapicerkę na wypoczynku. Był dość zniszczony i pomyślałam, że jak mi się nie uda to wyrzucę go bez żalu. Nikt we mnie nie wierzył i tak mnie to zmotywowało, że wyszło super. Moje zdolności manualne i fajna tkanina zdziałały cuda. 

Wymieniłam karnisze i tekstylia okienne. Tu nie oszczędzałam - i nie radzę tego. Piękne tkaniny muszą być starannie uszyte - nie uzyska się eleganckiego efektu szyjąc tekstylia okienne samodzielnie. Fachowcy mają doświadczenie, fajne myki i odradzą głupie pomysły :) Pokój zaczynał nabierać nowego stylu. Tylko ten rudy kolorek na ścianach .....
Zaczęliśmy szukać fachowca, który pomaluje salon. I tu zaczęły się problemy - ten nie ma czasu - innemu trzeba wszystko powystawiać itp itd. Postanowiliśmy sami malować tym bardziej, że robiliśmy to już poprzednio. Ja fachowo obklejałam wszystko folią, M był od powierzchni. Poszło w 2 dni. A efekt po malowaniu i zestawieniu wszystkiego do kupy zaskakująco dobrze.  Już nikogo nie musiałam przekonywać, że to było konieczne. Mój M sam zapytał co malujemy następne!

Dopasowałam poduszki Velour Home do luksferów. Długo zastanawiałam się czy nie zamalować luksferów - zostały i zielony jest kolorem dodatków.

Poszło po kolei kuchnia, korytarz i pokój najmłodszej córeczki. Pisałam dwukrotnie o tej metamorfozie TU i TU



Wszystko to na przestrzeni kilkunastu miesięcy. Ale bez większych uszczerbków na psychice :)
Teraz jesteśmy w trakcie zmian w sypialni.

Następnie zabieramy się za pokój nastolatki. 
Udowodniłam całej rodzinie, że można zrobić remont niskim kosztem. Nasz remont trwa już ponad rok i jeszcze potrwa. Robimy czasowe odstępy między kolejnymi pomieszczeniami, żeby po prostu odpocząć. Ciąg dalszy nastąpi....  Zapraszam


2 komentarze:

  1. Piękne stoliki w salonie. Możesz zdradzić gdzie je upolowałaś? Metamorfoza poprostu fenomenalna:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki. Stoliki kupiłam na allegro - były dużo tańsze niż w innych miejscach. Napisz na priv mam tel. do producenta. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń